Historie budzą nagłówki i budzą strach w sercach biegaczy, którzy je czytają. Sportowcy – często młodzi i pozornie zdrowi – umierają nagle podczas wyścigów, podczas treningów lub w przerwach między nimi.
Często przyczyną jest nagłe zatrzymanie akcji serca, które występuje, gdy serce przestaje bić. Jest to zwarcie w impulsach elektrycznych, które regulują bicie serca. Różni się to od zawału serca, zwykle spowodowanego zakrzepem krwi fizycznie blokującym przepływ krwi przez tętnicę, chociaż oba można połączyć.
Według najnowszych statystyk American Heart Association nagłe zatrzymanie akcji serca nie jest częste wśród biegaczy – doświadczyło go około 0,54 na 100 000 uczestników w półmaratonach i maratonach. Ale często jest zabójczy, zabijając 70 procent tych biegaczy. To nieco więcej niż 90-procentowy wskaźnik śmiertelności u osób, które doświadczają nagłego zatrzymania krążenia poza szpitalem.
Ponieważ tak wielu ludzi nie żyje, aby o tym mówić, lekarze nie mogą dokładnie powiedzieć, jak często mają objawy, powiedział Matthew Martinez, MD, kardiolog z Lehigh Valley Health Network i przewodniczący American College of Cardiology ds. Sportu i ćwiczyć kardiologię. Ostatni przegląd badań opublikowany w CMAJ, sugeruje jednak około 29 procent zmarłych trochę oznaki.
Ci, którzy przeżyli, mogą rzucić jeszcze więcej światła na to, co wydarzyło się w dniach i tygodniach wcześniej – a także na to, jak wygląda życie po drugiej stronie. Oto pięć ich historii.
Dzięki uprzejmości Melissy Ziebell
„Miałem skurcze ramion, ale lekarze niczego nie znaleźli”.
Nazwa: Melissa ZiebellWiek: 38Lokalizacja: Pasadena, KaliforniaData nagłego zatrzymania krążenia: 8 marca 2015 r
Ziebell zawsze była aktywna – więc kiedy przeprowadziła się do Francji, aby ukończyć szkołę średnią, na siłowni zaprzyjaźniła się. Przed dołączeniem do klubu biegowego zajmowała się bootcampami, kickboxingiem i jazdą na rolkach. Niedługo ukończyła 10 km, a potem półmaraton.
Ustawiła się w kolejce do swojego drugiego 13,1-milowego wyścigu, Paryskiego Półmaratonu 2015, z pewnością siebie i ambitnym celem – do ukończenia w 1:45. „Miałem go na ramieniu, na zegarku i ciągle to sprawdzałem” – powiedziała Świat Runnera.
Ziebell była w odpowiednim tempie, kiedy – tuż przed 12 milą – poczuła, że coś kliknęło. „Pamiętam, jak nogi mi się poddawały; nie mogłam ich ruszać” – mówi. „Potem upadłem”.
W następnych chwilach ochotnicy Czerwonego Krzyża, którzy brali udział w innej biegaczce, szybko przenieśli swoją uwagę na jej bardziej krytyczną sprawę. Rozpoczęli resuscytację, a następnie zszokowali jej serce z powrotem za pomocą automatycznego defibrylatora zewnętrznego lub AED. Później dowie się, że nie było jej przez prawie dwie minuty.
Następną rzeczą, którą pamięta, było to, że ludzie dzwonili do niej po angielsku i francusku. Zadawali standardowe pytania – jaki był dzień, jak miała na imię, gdzie była. Jej odpowiedź? Nie Paryż, ale „w kilometrze 19.”
Zdezorientowana iz myślą o swoim celu próbowała wstać i biegać dalej. Zamiast tego personel medyczny zabrał ją do szpitala. Tam rundy testów ujawniły wrodzoną wadę w jej sercu – splątaną formację prawej tętnicy wieńcowej. W kwietniu naprawiono ją operacją na otwartym sercu, a następnie pozostała w szpitalu do sierpnia, w tym przez pewien czas na oddziale kardiologii.
Martinez powiedział, że takie wrodzone wady są najczęstszą przyczyną nagłej śmierci sercowej u młodych ludzi. Tymczasem, jeśli jesteś starszy, bardziej prawdopodobne jest, że będziesz mieć typowe czynniki ryzyka związane z sercem – myśleć o wysokim poziomie cholesterolu i nadciśnieniu – które mogą prowadzić do zawałów serca i nagłego zatrzymania akcji serca.
Powiedział, że bieganie może pomóc zachować kontrolę nad nimi, ale biegacze nie są na nie odporni. W niektórych przypadkach nie znaleziono wyjaśnienia nagłego zatrzymania krążenia.
Ziebell powiedziała, że przez całe życie odczuwała ból ramienia, który nasilał się podczas intensywnych ćwiczeń. Sprawdzała to już wcześniej; lekarze nigdy nie mogli znaleźć konkretnej przyczyny.
Martinez powiedział, że ból ramion, szczególnie po obu stronach, może z pewnością być oznaką zbliżających się problemów z sercem. Inne czerwone flagi, na które należy uważać, to ból lub ucisk w klatce piersiowej, omdlenia podczas ćwiczeń lub duszność nieproporcjonalna do tempa biegu. Są najbardziej niepokojące, gdy są nowe lub różnią się od tego, czego zwykle doświadczasz, powiedział.
Ziebell nie miała żadnych nowych objawów w dniach i tygodniach przed incydentem. W rzeczywistości nawet kilka miesięcy wcześniej poszła do kardiologa, aby podpisać zaświadczenie lekarskie, którego wymagały wyścigi francuskie. Martinez powiedział, że niektóre z warunków, które mogą spowodować nagłe zatrzymanie akcji serca „są trudne do znalezienia”; komunikowanie się z lekarzem na temat wszelkich zmian objawów może pomóc w ich zlokalizowaniu.
Pomimo opóźnienia w wykryciu swojego problemu Ziebell uważa się za wyjątkowo szczęśliwą. „Niesamowite jest patrzeć na wszystkie dokumenty, które mówią o nagłej śmierci” – powiedziała. „Naprawdę umarłem; moje serce zatrzymało się”. Na szczęście w rezultacie nie ma trwałego uszkodzenia serca ani mózgu.
W październiku Ziebell wrócił na siłownię; w styczniu próbowała znów biegać. Widzi kardiologa co trzy miesiące i od tego czasu ukończyła 10 000 w spokojnym tempie. Nie pozwala, by strach ją powstrzymał: „Moje serce nie jest tak naprawdę chore. To tylko fizjologiczny problem z tętnicą” – powiedziała. „Nie jestem tak naprawdę przestraszoną osobą”.
W rzeczywistości wkrótce chce ponownie przyspieszyć swój trening. Teraz ma nowy cel: wrócić do Paryża w pięcioletnią rocznicę nagłego zatrzymania akcji serca, aby ponownie poprowadzić półmaraton – i tym razem dotrzeć do mety.
Dzięki uprzejmości Marc Rosen
„Myślałem, że może brakuje mi elektrolitów”.
Nazwa: Marc RosenWiek: 57L.ocation: ChicagoData nagłego zatrzymania krążenia: 9 sierpnia 2016 r
Kilka razy w tygodniu Rosen dojeżdżał do pracy od 6 do 8 mil od biura w centrum miasta do domu w północnej części miasta. Był to łatwy sposób na pokonanie większej liczby kilometrów podczas maratonu w Chicago Maraton, na dystansie, który pokonał ponad 40 razy wcześniej.
Po dokładnie 19 minutach i 20 sekundach 9 sierpnia 2016 r. – dokładnie dzięki swoim danym Garmin – zatrzymał się na wodę w pobliżu plaży Ohio Street, a następnie upadł.
Widziała go pielęgniarka trenująca do triatlonu w Chicago i rozpoczęła resuscytację. Wkrótce dołączyli do niej niektórzy ratownicy. Jeden jechał rowerem do pobliskiego ośrodka Chicago Park District, aby odzyskać AED. Karetka zabrała go na pogotowie w Northwestern Memorial Hospital, zaledwie kilka przecznic dalej.
Rosen nic nie pamięta. Ale pamięta to: przez około sześć tygodni przed incydentem zdarzały się sytuacje, w których gdyby zatrzymał się na wodę kilka kilometrów przed biegiem, poczułby zawroty głowy. Wspomniał o tym swojej żonie i niektórym współpracującym partnerom.
„Z perspektywy czasu może to brzmi tak, to było oczywiste” – powiedział. „Ale w chwili, gdy myślisz, ‘Może nie nawadniłem wystarczająco, a może brakuje mi elektrolitów lub czegoś takiego. ”
Martinez powiedział, że biegacze często ignorują lub lekceważą objawy. Subtelne, niejasne znaki mogą początkowo nie wydawać się wielkim problemem. Sportowcy mogą się również obawiać, że zostaną odsunięci od biegu. Zaleca regularnego lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, który zna Twoją bieganie i historię zdrowia, abyś mógł łatwo zadzwonić lub zarezerwować szybką wizytę z zapytaniem o nowe objawy.
Po incydencie lekarze powiedzieli Rosenowi, że miał migotanie komór – niebezpieczne drżenie dolnych komór serca, które jest najczęstszą przyczyną nagłej śmierci sercowej – choć nie potrafili wyjaśnić, dlaczego.
Pięć dni później, w sobotę, wrócił do domu z wszczepialnym kardiowerterem-defibrylatorem (ICD) i receptą na beta-blokery, które obniżają ciśnienie krwi poprzez blokowanie działania adrenaliny.
W następny wtorek został dopuszczony do ćwiczeń. 11 września przebiegł 14 mil ze swoimi przyjaciółmi. 25 września poprowadził Berliński Maraton, kończąc wolniej niż osobisty rekord, ale wdzięczny, że był w stanie go poprowadzić.
Od tego czasu nie wszystko było łatwe. Leki utrzymują niskie tętno, przez co bieganie jest trudniejsze. Jego ICD wystartował raz w styczniu następnego roku, co sprawiało wrażenie „jakbyś był marionetką i przecięli sznurki w połowie kroku, a ty po prostu uderzyłeś w mur” – powiedział..
Dalsze testy wciąż nie wskazały dokładnej przyczyny. Rosen nadal biegnie, uważnie obserwując tętno. Od tego czasu przebiegł pięć maratonów; w tym roku zgłosił się na linię mety maratonu w Chicago zamiast biegać nie z powodu swojego serca, ale z powodu kontuzji kolana.
„W życiu zawsze będą istnieć zagrożenia, ale nie wydaje się to niedopuszczalne” – powiedział. W końcu bieganie jest częścią tego, kim jest. Daje także cel, aby więcej podróżować – w lipcu pojechał do Argentyny, aby zobaczyć zaćmienie – i trzyma swoją rodzinę i przyjaciół nieco bliżej. „Jeśli masz szczęście, że nadal jesteś w grze, upewnij się, że w pełni się jej podoba” – napisał w prezentacji, którą wygłosił przed maratonem w Chicago w następnym roku.
Dzięki uprzejmości Daphne Hodgins
„Po moim incydencie wszyscy, których znałem, brali udział w zajęciach resuscytacyjnych”.
Nazwa: Daphne HodginsWiek: 52Lokalizacja: Tsawwassen, Kolumbia BrytyjskaData nagłego zatrzymania krążenia: 16 marca 2013 r
Hodgins pobiegła od niechcenia przez liceum, college i jeszcze dalej – ale dopiero gdy jej dzieci były nieco starsze, w szkole podstawowej, stała się bardziej poważna i dołączyła do grupy biegającej w jej mieście Tsawwassen, około 25 mil na południe od Vancouver.
Tam znalazła inne kobiety, które pasowały do jej tempa i zainteresowań. Podróżowali razem na wyścigi. Do 2013 r. Przeszła 11 pół i 11 pełnych maratonów i ponownie trenowała do maratonu w Vancouver.
Pewnego sobotniego ranka miała około czterech mil do 18 mil – blisko granicy między Kanadą a Stanem Waszyngton – z trzema partnerami szkoleniowymi. Najwyraźniej, chociaż sama sobie tego nie przypomina, powiedziała im, że nie czuje się dobrze. Wkrótce opadła na ręce i kolana.
Jedna z jej przyjaciół była instruktorką RKO i od razu poszła do pracy. W końcu zakończy RKO przez prawie 10 minut. „Mam szczęście, że przeszedłem bez problemów zdrowotnych ani zmian w moich zdolnościach poznawczych lub fizycznych” – powiedział Hodgins. Rzeczywiście, resuscytacja tylko za pomocą rąk może podwoić, a nawet potroić szanse na przeżycie po nagłym zatrzymaniu akcji serca.
Tymczasem jej pozostali partnerzy szkoleniowi chodzili od drzwi do drzwi, szukając kogoś, kto nie śpi i może zadzwonić na 911. Żaden z nich nie nosił telefonu komórkowego.
Kiedy przyjechała karetka, ratownicy medyczni użyli AED, aby przywrócić rytm serca, a następnie zabrali ją do pobliskiego szpitala. Podobnie jak Rosen, jej sprawa była tajemnicą. Nie miała rodzinnej ani osobistej historii problemów z sercem. „Nie było żadnego wyjaśnienia tego, co się wydarzyło” – powiedział Hodgins. „Byłem poddawany wszelkim możliwym testom diagnostycznym, jakie mogłeś sobie wyobrazić, i nic nie znaleźli”.
Ale w przeciwieństwie do Rosen, nie potrafiła wskazać żadnych zmian w sposobie, w jaki czuła się w dniach i tygodniach wcześniej.
Spędziła tydzień w szpitalu, otrzymała ICD i receptę na beta-blokery. Po wyjściu nie mogła prowadzić przez sześć miesięcy, więc wszędzie jeździła rowerem i wróciła do biegania podczas nadzorowanego programu leczenia ambulatoryjnego w szpitalu.
Powoli zwiększyła swój przebieg i pobiegła w połowie maratonu w sierpniu z przyjacielem, który wykonał resuscytację. Następnie wszyscy czterej partnerzy treningowi wspólnie poprowadzili Maraton w Nowym Jorku. „Zrobiliśmy to ostrożnie – nikt nie chciał powtórzyć incydentu” – powiedział Hodgins. „Ale to było naprawdę wyjątkowe”.
Każdego dnia myśli o ludziach w podobnych sytuacjach, którzy nie mieli tyle szczęścia. Wszystko to inspiruje ją do mówienia o swoim doświadczeniu. Jej rada? „Dowiedz się, jak wykonywać RKO i być świadomym innych ludzi. Jeśli ktoś przestanie, zapytaj go, czy wszystko w porządku?” powiedziała. I: „Przynajmniej jedna osoba powinna mieć telefon”.
Dzięki uprzejmości Ron Tran
„Patrząc wstecz, mój trening nie był taki wspaniały”.
Nazwa: Ron TranWiek: 53 Lokalizacja: Plano, TeksasData nagłego zatrzymania krążenia: 22 marca 2015 r
To był ciepły dzień w Dallas, kiedy Tran i jego rodzina ustawili się w kolejce na Rock’n’Roll Half Marathon. Zaczął od swojej córki Michelle, ale po trzech milach poczuł się wystarczająco dobrze, by wyprzedzić ją.
Gdy minął 12 milę, był już zmęczony, ale zdecydowany zakończyć silnie. „Myślałem, ‘Okay, mam jeszcze około mili, chcę to pchnąć ”- powiedział. Potem, bez ostrzeżenia, stracił przytomność.„ Po prostu zgasły światła ”.
Jakoś udało mu się upaść na kolana, a nie na twarz. Obudził się w karetce. Później dowie się, że dwóch ochotników ze Strażników Wyścigu – organizacji zapewniającej ochotników medycznych na kursach wyścigowych – widział, jak upadł i rzucił mu się na pomoc.
Laura Dowd, weterynarz i dyrektor medyczny organizacji, była jedną z nich. Powiedziała, że Tran miała napad, kiedy do niego dotarła. Potem przestał oddychać – i po kilku sekundach jego serce też się zatrzymało. Prowadziła resuscytację aż do przybycia ratowników medycznych.
W szpitalu lekarze poinformowali Tran, że ma wrodzoną wadę serca, wadę tętnicy. Wszczepili stent i przepisali mu leki obniżające ciśnienie krwi i poziom cholesterolu.
Ich teoria? Część płytki nazębnej mogła się oderwać, gdy zaczął przyspieszać, blokując zniekształconą tętnicę i prowadząc do problemu elektrycznego, który spowodował zatrzymanie jego serca.
Tran nie pamięta żadnych objawów w dniach lub tygodniach wcześniej. Ale patrząc wstecz, zdał sobie sprawę, że jego trening nie był tak gwiezdny, jak wtedy myślał. Biegł dwa lub trzy dni w tygodniu, z długim biegiem do 9 lub 10 mil w weekend, prawie prawie przyspieszając tempo.
Martinez powiedział, że odpowiedni trening to jeden ze sposobów, w jaki sportowcy mogą zmniejszyć ryzyko nagłego zatrzymania akcji serca. Budując z czasem swoją sprawność fizyczną, minimalizujesz obciążenie serca podczas samego wyścigu. Tymczasem wysokie temperatury, słabe nawodnienie i nieodpowiednie odżywianie mogą zwiększyć niebezpieczeństwo.
Teraz Tran trenuje więcej – choć zwykle łatwiej – w trzech dyscyplinach sportowych, pływaniu, jeździe na rowerze i bieganiu. On poświęca około półtorej godziny, dużo więcej w weekendy, aby przygotować się do triathlonów Ironman.
Ukończył swój pierwszy, Ironman Texas, w kwietniu, następnie Ironman Boulder w czerwcu, a następnie jeszcze dwie tej jesieni, Chattanooga i Panama City – a teraz ma na celowniku ultramaraton 50K w Dallas w grudniu. Oczywiście wszystko to wyjaśnia wcześniej ze swoim kardiologiem.
[Od wskazówek treningowych, przez strategie tankowania, po poprawę połączenia umysł-ciało – Kalendarz Runner’s World 2020 pomoże ci działać jak najlepiej przez cały rok.]
Ale być może najbardziej znaczącą rasą ze wszystkich była ta, którą zrobił zaledwie rok po incydencie. Wrócił, by poprowadzić ten sam wyścig – Rock and Roll Half Marathon – z Dowdem.
Kiedy zbliżyli się do końca, wskazała miejsce, w którym upadł. „Myślałem sobie – byłem tam w zeszłym roku, zbieram się, zamierzam ukończyć ten wyścig” – powiedział. Zatrzymali się na chwilę, po czym przekroczyli linię mety i wspólnie się przytulili.
Dzięki uprzejmości Jima Wagenera
„To była kompletna niespodzianka”.
Nazwa: Jim WagenerWiek: 46Lokalizacja: ChicagoData nagłego zatrzymania krążenia: 4 lutego 2015 r
Chociaż biegał w maratonach od 2000 roku, Wagener nie miał problemów z sercem. W 2008 r. Jego lekarz zauważył szmer serca i wysłał go do kardiologa, który znalazł zastawkę aorty dwudzielnej – najczęstszą wrodzoną wadę serca.
Po roku monitorowania i kilku kolejnych maratonach przeszedł operację na otwartym sercu w celu wymiany zastawki w 2010 roku.
Mimo to był zszokowany, gdy – podczas kwietniowego cyklu maratonu Illinois w Champaign – obudził się pewnego ranka w karetce przed swoim mieszkaniem.
Około 4:30 jego żona, pielęgniarka, usłyszała, jak głośno hałasuje. Myślała, że ma koszmar, ale nie mogła go obudzić. Wkrótce stało się jasne, że ma napad – potem stał się niebieski i przestał oddychać. Zadzwoniła więc pod 911 i prowadziła resuscytację, aż przybyli ratownicy medyczni.
Kiedy Wagener wraca myślami przed swoimi pierwszymi problemami z sercem, może przypomnieć sobie pewne kwestie, które w tym czasie w dużej mierze zignorował, w tym nocne poty i sporadyczne nagłe skoki tętna podczas biegu. Ale zatrzymanie akcji serca „było całkowitą niespodzianką”.
Wagener pozostał w szpitalu przez cztery dni, przechodząc szereg testów. Tymczasem jego żona zadzwoniła do ojca, aby sprawdzić, czy w rodzinie nie było nagłego zatrzymania krążenia. Zawsze warto to sprawdzić, powiedział Martinez – ponieważ historia rodzinnych problemów z sercem zwiększa ryzyko nagłego zatrzymania akcji serca.
Ale nie było żadnych, a lekarze powiedzieli, że jego problemy nie są związane z jego poprzednimi problemami z sercem. Przepisali lek przeciwdrgawkowy i wszczepili defibrylator.
Wagener nie mógł biec przez sześć tygodni po wygojeniu ran po operacji. Ale wkrótce potem mógł wrócić do treningu. W kwietniu, kiedy miał przebiec pełny maraton, zamiast tego przebiegł połowę.
Ale był w stanie pokonać 26,2 jeszcze dwa razy – w listopadzie w Naperville w stanie Illinois i ponownie w maratonie Illinois w kwietniu następnego. To będzie jego ostatnia, powiedział, choć od tamtej pory przebiegł kilka półmaratonów. „Nie było to sprzeczne z żadną poradą medyczną, tylko po to, by dać mojej żonie spokój ducha” – powiedział. „Trochę się denerwowała za każdym razem, gdy tam byłem”.
Chociaż ryzyko pierwszego nagłego zatrzymania akcji serca jest wyższe po pierwszym, wielu biegaczy, którzy mieli jeden powrót do wyścigów długodystansowych bez incydentów, powiedział Martinez.
ICD może zapewnić warstwę ochronną, ale nie zapewnia kuloodporności. Po tak ważnym wydarzeniu powinieneś porozmawiać ze swoim kardiologiem – najlepiej kardiologiem sportowym – o swoim treningu, celach, oczekiwaniach i ustawieniach na ICD, jeśli je masz.
Od: Runner’s World US










