Dlaczego powolni spacerowicze doprowadzają niektórych do szaleństwa?

0
4

Kiedy dojeżdżałem do pracy do San Francisco, wydawało się, że nie ma ucieczki: pary zajmują całą szerokość schodów ruchomych zamiast zostawiać miejsce po lewej stronie dla spacerowiczów. Turyści blokujący chodnik, aby robić zdjęcia. Inni piesi powoli meandrują, pochłonięci telefonami. Często zmuszeni do zatrzymania się lub przetasowania za nimi, kipiałam cicho. Cześć? Jest godzina szczytu. NIEKTÓRZY ludzie mają dokąd pójść.

Jeśli mieszkasz lub pracujesz w zatłoczonym mieście, prawdopodobnie możesz nawiązać kontakt. W rzeczywistości rozpowszechnienie gniewu w stosunku do powolnych spacerowiczów zyskało specjalną etykietę od niektórych badaczy: wściekłość na chodniku. Pomyśl o tym jak o pieszej wersji gniewu na drodze. Może to polegać na wewnętrznym drażnieniu się nad irracjonalnymi założeniami dotyczącymi innych pieszych – a nawet brutalnymi fantazjami na ich temat – co może prowadzić do wrogości i agresji, mówi Leon James, profesor psychologii na University of Hawaiʻi w Manoa’s College of Social Sciences i wiodący uczony na chodniku wściekłość.

James wyjaśnia, że ​​piesi poruszają się nie tylko przez przestrzeń fizyczną, ale także „przestrzeń społeczną”, na którą składają się społecznie akceptowalne i niedopuszczalne trasy. „Gdy spacerowicze nagle się zatrzymują, gdy wydają się zahipnotyzowani swoim maleńkim urządzeniem mobilnym, naruszają normatywne ścieżki, które zmuszają pobliskich pieszych w obu kierunkach, aby pokonywali ich drogę”.

Jest to zgodne z naszym rozumieniem tego, co wywołuje gniew: „naruszenie czegoś, co powinno być”, mówi Zlatan Krizan, profesor psychologii na Uniwersytecie Stanowym w Iowa – na przykład, że inni piesi powinni zrobić dla ciebie miejsce . Chodzi o to, że te naruszenia uniemożliwiają osiągnięcie celów, bez względu na to, czy dotrzesz do biura na czas, czy zjesz lunch, aby złagodzić ból głodu.

Gniew „tworzy skupienie podobne do lasera”, które zwiększa twoją motywację do osiągnięcia tych celów, mówi Stephanie Preston, profesor psychologii na Uniwersytecie Michigan. „Kiedy jesteś w tej strefie, nie myślisz o innych ludziach ani o tym, dlaczego idą powoli” – czy to dlatego, że są na przykład w podeszłym wieku, czy spacerują spokojnie. „Są po prostu postrzegane jako bariery dla celu”.

Przeczytaj także  Skurcze człowieka to prawdziwa rzecz. I bolą jak piekło.

Ci, którzy częściej doświadczają wściekłości na chodniku i ogólnie problemów ze złością, mają kilka kluczowych cech wspólnych. Na początek „istnieje poczucie uprawnień i przywileju, że osoba przed nimi stanowi przeszkodę lub niedogodność”, mówi Darald Hanusa, starszy wykładowca w School of Social Work University of Wisconsin-Madison i terapeuta w prywatnej praktyce w Midwest Center for Human Services w Madison. W rzeczywistości badania wykazały związek między narcyzem a agresją.

lechatnoirGetty Images

Hanusa mówi, że ludzie, którzy zmagają się z gniewem, często „dzielą świat na dobro kontra zło” i obracają narrację, w której rzucają się w ofiary. Mogą myśleć: „Jeśli przeszkadzasz mi, zasługujesz na złe traktowanie, ponieważ jesteś złym człowiekiem”. Rzeczywiście, w kilku badaniach udokumentowano związek między agresją a tendencją do interpretowania intencji innych jako wrogich. Ci, którzy są wkurzeni na powolnych spacerowiczów, mogą pomyśleć:‘Próbują nawet mnie sfrustrować i zirytować, zamiast interpretować to jako ‘Ludzie są po prostu nieświadomi i rozproszeni – mówi Jesse Cougle, profesor psychologii na Florida State University.

Hanusa mówi, że ludzie, którzy mają takie dobre i złe spojrzenie na świat, są bardziej skłonni do działania na swoją złość. W końcu postrzeganie powolnych spacerowiczów jako „zła” ułatwia usprawiedliwienie wrogości lub agresji wobec nich. Ci, którzy zgadzają się z przekonaniami, które popierają dominację nad innymi, np. „Cele usprawiedliwiają środki” (co oznacza, że ​​agresja jest w porządku, jeśli pozwala ci osiągnąć to, czego chcesz), również są skłonni do biczowania.

Bieżące badania Howarda Kassinove’a, profesora psychologii i Thomasa DiBlasi, doktoranta z psychologii klinicznej, obu na Uniwersytecie w Hofstra, również pokazują, że ludzie, którzy osiągają wysoki poziom gniewu, zwykle osiągają wysokie wyniki w cechy osobowości zwanej neurotyzmem (ludzie neurotyczni mają tendencję do walczyć z regulowaniem swoich emocji) i polegać na ugodowości, sumienności i otwartości.

Przeczytaj także  „Titan Games” właśnie ukoronował swoich mistrzów

Badanie to, wraz z wcześniejszymi badaniami, wykazało również, że myśli związane z „wymaganiem” lub ustalaniem sztywnych oczekiwań były najczęściej zgłaszane w gniewnych epizodach. Nierealistyczne oczekiwania (powiedzmy, że każdy powinien pasować do twojego tempa) mogą prowadzić do niecierpliwości, a z kolei gniewu, mówi Krizan. Wraca do idei, że ludzie są sfrustrowani, gdy nie mogą osiągnąć celu; ustalenie takich oczekiwań utrudnia im to.

W grę wchodzą również czynniki kulturowe. Kultura zachodnia tak wysoko ceni moc, że jeśli jej brakuje (np. Gdy utkniesz za stadem turystów), będziesz chciał znaleźć sposób, aby ją zdobyć, mówi Hanusa. DiBlasi dodaje, że „konkurencja wybrzeży Ameryki” może być częściowo winna. Jego klienci, którzy narzekają na powolnych spacerowiczów, zwykle przyjeżdżają z Nowego Jorku i innych szybko rozwijających się obszarów przybrzeżnych, gdzie „za każdym razem, gdy nie ma cię do przodu, istnieje pomysł, że jesteś w tyle”.

Ponadto, era cyfrowa połączyła nasze systemy motywacyjne, by oczekiwać natychmiastowości, mówi Preston. Natychmiastowe zadowolenie, tak jak możesz doświadczyć otrzymania odpowiedzi na tekst w kilka sekund po jego wysłaniu, może uwolnić przypływ dopaminy, neuroprzekaźnika zaangażowanego w nagrodę. Jednak dopamina spada w chwili, gdy oczekujesz odpowiedzi, ale wciąż jej nie otrzymałeś. „Jeśli oczekujesz, że wszystko będzie natychmiastowe, wszystko, co nie jest postrzegane jako porażka”.

Preston dodaje, że wraz z tym oczekiwaniem natychmiastowości, inne aspekty współczesnego życia połączyły się, aby stworzyć „idealną burzę” dla gniewu na chodniku. Jego szybkie tempo zwiększa oczekiwania dotyczące produktywności, często prowadząc ludzi do wypełnienia harmonogramów. Większy ruch pieszy i pojazdów utrudnia przejście do miejsca docelowego z żądaną prędkością. Nie tylko to, że kroczysz obok nieznajomych, nie wiedząc o ich potrzebach i problemach, i których już nigdy nie zobaczysz, więc nie masz motywacji, aby być dla nich miłym. Ci nieznajomi z kolei mogą pochodzić z innych regionów o odmiennych, czasem sprzecznych normach zachowania w miejscach publicznych.

Przeczytaj także  Jak przyjaciele przez całe życie pomagają ci dłużej żyć

Oczywiście, w takich warunkach zrozumiałe jest, że czujesz się sfrustrowany, a złość z natury nie jest zła. Warto jednak zająć się tym, jeśli popadasz w sprzeczki lub wyciągasz reakcje, które mogą przerodzić się w sprzeczki, mówi Raymond DiGiuseppe, profesor psychologii na St. John’s University. „Może mówisz paskudne rzeczy lub odcinasz [ludzi]”. Nawet jeśli nie działasz na swoją złość, może to stanowić problem, jeśli przeszkadza ci w codziennym życiu i ogólnym samopoczuciu – jeśli zajmuje znaczną część dnia, sprawia, że ​​czujesz się wyczerpany, lub jeśli nadal myślisz o incydencie, który go spowodował, powiedzieli eksperci, z którymi rozmawialiśmy.

Dobrą rzeczą jest to, że możesz podjąć proaktywne kroki, aby zarządzać gniewem na chodniku. Eksperci, z którymi rozmawialiśmy, zalecają przede wszystkim unikanie gniewu poprzez planowanie z wyprzedzeniem, bez względu na to, czy ustawiasz wcześniej alarm, czy podążasz inną drogą. DiBlasi sugeruje także wymyślenie z wyprzedzeniem oświadczenia lub prawdziwego stwierdzenia, które przeciwstawi się twojemu wymaganiu z wyprzedzeniem, na przykład: „Nie mogę kontrolować tej osoby. Ta osoba będzie chodzić z prędkością, którą chce chodzić. Mogę powiedzieć im, jak mają żyć ”. Poćwicz powtarzanie tego samemu sobie podczas głębokiego oddychania, abyś mógł zrobić to samo następnym razem, gdy napotkasz marsz chodnika.

Możesz także ćwiczyć podejmowanie perspektyw. Jeśli zauważysz, że wymyślasz teorię o tym, jak każdy pieszy obudził się dziś rano, chcąc cię pieprzyć, przestań zadawać sobie pytanie: „Czy oni naprawdę robią to celowo?… wszystkich tych ludzi, którzy cię nawet nie znają? ”, mówi DiGiuseppe. Krizan sugeruje„ odejście od obecnej rzeczywistości ”i zadawanie sobie pytania, jak ważna jest ta chwila dla reszty dnia.

Może nawet potraktujesz dodatkowy czas jako okazję do podziwiania scenerii lub refleksji nad projektem, nad którym pracujesz. A jeśli spóźnisz się? Przypomnij sobie, że „to nie koniec świata”, mówi DiGiuseppe. „Przetrwam nawet”.