Eddie Hall „Prawie wykrwawiony na śmierć” po upadku ciężarów na swoim penisie

0
1

Eddie Hall, były zwycięzca najsilniejszego na świecie, nie boi się zabrać swoich treningów w ekstremalne miejsca. Tylko w tym roku ukończył niezwykle odradzany wyczyn podnoszenia kettlebell za pomocą swojego penisa i piłek, a następnie zaledwie kilka tygodni później pchnął swój dzień na nogi na siłowni tak mocno, że stracił przytomność i sam się zabrudził.

Ale nawet siłacz ma swoje granice. W ostatnim wywiadzie dla brytyjskiej gazety Lustro, Hall ujawnił wywołujące skrzywienie, „najgorsze” obrażenia, które doznał na siłowni. Będziesz chciał iść dalej i skrzyżować nogi przed przeczytaniem tego.

„Położyłem duże ciężary na maszynie do wyciskania nóg, a potem usłyszałem głośne uderzenie” – powiedział Hall. „Rozbił się i ciężary wylądowały na moim penisie. Prawie wykrwawiłem się na śmierć”.

„To było złe” – kontynuował. „Najgorsze w historii. Jednak nie wołałem o pomoc. Po prostu podniosłem je, pojechałem do szpitala i zaszyłem. Wkrótce zacząłem trenować”.

Hall doskonale zdaje sobie sprawę z różnych niebezpieczeństw związanych z byciem u szczytu sportu i wyjaśnił, że podejmuje wszelkie środki ostrożności, aby zadbać o siebie (zranienie penisa na bok).

„Jest niezdrowe, gdy jesteś na najwyższym poziomie siłacza” – powiedział. „Aby być najlepszym na świecie, popychasz swoje ciało do absolutnych granic. Kiedy wygrałem, miałem 32 lata. NHS powiedziałby, że to jeden z najbardziej chorobliwie otyłych mężczyzn, jaki kiedykolwiek żył. Ale to masa mięśni. Regularnie odwiedzam lekarzy i mam testy i, dotykając drewna, jeszcze się nie bałem. Ale maratończycy umierają, piłkarze padają martwi, każdy sport wiąże się z ryzykiem. ”

Przeczytaj także  Ten facet przebiegł 7 maratonów na 7 kontynentach