Wielokrotnie udowodniono, że kulturyści czasami zmagają się z treningami, które sprawdzają kondycję i wymagają wytrzymałości. Podobnie robią trójboju siłowi i siłacze, tacy jak były zwycięzca Najpotężniejszego Człowieka Świata Hafthor Bjornsson, znany również jako Góra. Bjornsson właśnie udostępnił swój najnowszy film treningowy, ciężką sesję treningową z dwukrotną koronowaną CrossFit Fittest Woman on Earth, Annie Mist Thorisdottir.
„Nie oczekuję tego” – mówi przed wyzwaniem. „Cholera! Co ja zrobiłem?”
Bjornsson i Thorisdottir zaczynają od klasycznego zabójcy CrossFit: czystego i szarpiącego. Bjornsson pracował już wcześniej w takiej mechanice (pomyśl: wyczyść log i szarpnij), ale nigdy nie zrobił tego z woluminem typu CrossFit.
„Ludzie mogą powiedzieć, że jestem cipką” – mówi Bjornsson, odnosząc się do znacznie zmniejszonej wagi sztangi w porównaniu do swoich zwykłych wyciągów (znokautował kilka oszałamiających 805 kg martwych ciągów podczas przygotowań do najsilniejszego człowieka na świecie 2019). „Nie dbam o to, chłopaki. Chcę żyć”.
Zalecana waga dla kobiet czystych i palących to 65 kg, ale Thorisdottir dotrzymuje kroku Bjornssonowi, dodając dodatkową wagę, dopóki nie podniesie męskiego odpowiednika 95 kg. Potem dodają więcej, jak żarłoki na karę. Biorą to do 100 kg, a następnie oba kończą, przenosząc 105 kg. (Najcięższa czysta i szarpiąca waga, jaką kiedykolwiek zaprogramowano w CrossFit Open, to nieco ponad 140 kg.)
„To było blisko mojego maksimum”, mówi Thorisdottir, upewniając się, że dodał: „Jestem teraz poza sezonem”. Poleca Bjornssonowi udział w kolejnym konkursie CrossFit z nią, żartując, że może nadążyć za kobietą. On jest mniej pewny. „Jeśli uda mi się ukończyć tę sesję”, mówi, „myślę, że powinienem zdobyć trofeum”.
Następna jest prawdziwie kardio-centryczna część wyzwania, zaczynając od 500 metrów na rowerze Concept 2. Thorisdottir ma zaplanowaną całą strategię i technikę optymalizacji jej wydajności. Tymczasem podejście Bjornssona: „Po prostu to rozwalę”.
Rower podąża za 10 piłkami ściennymi, a Bjornsson jest na prowadzeniu, dopóki nie dojdzie do 15-metrowego pchnięcia saniami; jego jest obciążony około 8-krotnością ciężaru Thorisdottira i kończy się równomiernie.
Bjornsson kłania się przed ostatnim interwałem, ale jest zadowolony z ogólnego doświadczenia. „Popchnąłem się” – mówi. „Pocę się, jestem zmęczony i spójrzmy prawdzie w oczy, nie jestem Annie Mist. Ona jest mistrzynią”. Thorisdottir gratuluje mu, że wyszedł tak daleko ze swojej strefy komfortu, w szczególności biorąc pod uwagę, że tego samego dnia ma również własną sesję treningową, mówiąc: „On zawsze robi na mnie wrażenie ”.
Uczucia Bjornssona dotyczące treningu można podsumować komentarzem, który zostawia na wideo: „Przynajmniej nie umarłem! Jestem szczęśliwy!”










