Pomiędzy lękiem a strachem kryje się uczucie, które wkrada się w niedzielny wieczór. Nadal nie ukończyłeś arkusza kalkulacyjnego, który miał być w piątek EOD. LUB posprzątane po imprezie w sobotę. Lub wykąpał buldoga. Lub ty sam. Aha, i jest za pięć minut do północy.
Niemcy, którzy mają niesamowitą zdolność uchwycenia jednym słowem uczucia, którego wyjaśnienie wymagałoby pełnego zdania w języku angielskim, nazywają to przerażające Torschlusspanik. Dosłownie „panika przy bramie”. To średniowieczny strach przed tym, że nie zdąży bezpiecznie dostać się za bramę zamku przed zmrokiem. We współczesnym użyciu opisuje strach przed upływem czasu…działać, realizować, dotrzymywać terminów rzeczywistych lub postrzeganych.
Torschlusspanik może zostać wywołany przez trywialne rzeczy, takie jak zbyt ambitna lista prac weekendowych lub, powiedzmy, niespodziewana wizyta szefa, który sadzi się w biurze, aby porozmawiać, gdy masz mniej niż godzinę na przygotowanie się do krytycznego spotkania. Często wszystko, czego potrzeba, aby rozpocząć to uczucie, to zwlekanie i poczucie winy wynikające z braku działania. („Nie powinieneś zostawiać tak skomplikowanego projektu na ostatnią chwilę!”) Lub, na większą skalę, porównanie w górę, niebezpieczna praktyka trzymania się przed kimś, kogo uważasz, że jest prawie na szczycie góry, podczas gdy ty wciąż próbuję dowiedzieć się, jakich lin użyć.
Niezależnie od tego, czy obawa przed upływem czasu jest krótkotrwała, czy może bardziej epicka, istnieją sposoby, aby to zrobić…kaput:
Kiedy kończy się godzina
Jeśli masz 60 minut na ukończenie raportu, odpowiedz na „pilne” e-maile i wypełnij listę drużyn fantasy-baseballu w tym tygodniu, podejmowanie trzech zadań jednocześnie może wydawać się mądre. Ale badania dowodzą czegoś przeciwnego: wielozadaniowość zmniejsza koncentrację uwagi, zwiększa stres i sprawia, że każde zadanie trwa dłużej. Mów więc prosto: mówi dr Jordan Etkin, profesor Uniwersytetu Fuqua School of Business Uniwersytetu Duke, który badał wielozadaniowość. Oto jak sobie z tym poradzić, jeśli masz 60 minut lub mniej:
Skróć listę rzeczy do zrobienia: Osoby osiągające najlepsze wyniki są bezwzględne w ustalaniu priorytetów, mówi: „Zrób krok do tyłu, dowiedz się, co jest najważniejsze, i popracuj nad tym”.
Zmień ramkę tej godziny: Naukowcy z Duke odkryli, że kiedy studenci stawiający się na egzaminie myśleli, że godzina to 60 minut, godzina wydawała się dłuższa, czuli się bardziej produktywni i uznali, że temat jest bardziej interesujący.
Weź dziesięć wolnych oddechów: Wiemy, że wszyscy, a ich sześciolatek kazał ci „oddychać brzuchem”, gdy czujesz się zestresowany. To nie jest BS: dziesiątki badań pokazały, jak głębokie oddychanie aktywuje tę część układu nerwowego, która działa jak hamulec w pociągu stresu, pomagając ci się wystarczająco skoncentrować, aby załatwić sprawę. Innymi słowy, kiedy jesteś pod bronią, oddechy te pomagają ci wypełnić mniej zmartwień związanych z „nie mogę tego znieść” i odnoszą większe sukcesy w odrywaniu rzeczy.
Kiedy dzisiaj kończy się czas
Teraz masz 24 godziny na zabawę. Sztuką, by poczuć, że w górnej części klepsydry wciąż jest piasek, jest przestać chwalić bycie zajętym. Nasza kultura ceni działanie, więc praca przez lunch sprawia, że czujemy się bardziej produktywni i mniej winni . . . podczas gdy nieustanna praca sprawia, że jesteśmy mniej wydajni. Zamiast:
Wykonuj 50-minutowe odstępy: „Ludzie nie zostali zmuszeni do pracy w sposób liniowy” – mówi Andrew Deutscher, dyrektor zarządzający Energy Project, firmy konsultingowej ds. Wydajności. „Jesteśmy stworzeni do pulsowania jak fale”. Odsuń się więc od pracy co 90 minut; ludzie, którzy to robią, mają o 28 procent wyższy poziom koncentracji niż ludzie, którzy robią jedną przerwę lub jej nie robią.
Niech natura pomaga: Polowanie na naturalną scenę. Gdy grupa uczniów oglądała łąkę na dachu przez 40 sekund, mieli większą koncentrację i popełniali mniej błędów w teście uwagi niż ci, którzy patrzyli na pusty betonowy dach.
Wiedz, co zignorować: Prezydent Dwight D. Eisenhower wykorzystał coś, co stało się znane jako „Skrzynia Eisenhowera”, aby zabezpieczyć wszystko przed zapadnięciem zmroku. Spróbuj: Narysuj cztery pudełka, dwa ułożone na dwóch. W każdym napisz jedną z tych rzeczy: pilne i ważne codzienne zadania; ważna, ale nie pilna praca; pilne, ale nie ważne zadania; praca, która nie jest ani pilna, ani ważna. Skorzystaj z niego, aby zdecydować, co zignorować, zostawić na później, delegować lub zrobić natychmiast – wiesz, jak na przykład inwazja D-Day w Normandii.
Kiedy kończy się czas w tym roku / w tym życiu
Być może twoja głowa przekroczyła następujące granice: jak tam kwiecień? Jak mogłem być w tym wieku bez rozpoczynania rodzinnej / gorącej firmy VC / rewolucji kontrkulturowej (do diabła, jeszcze nie złamałem 10 000 obserwujących na Twitterze)? Jest to głębszy poziom strachu niż tymczasowa panika, że ma za dużo do zrobienia. Jest to lęk przed przekroczeniem własnych oczekiwań w połączeniu z poczuciem, że nie masz wystarczająco dużo czasu, aby je spełnić. Kiedy uderza, oddychaj i:
Zadawaj większe pytania: większe pytanie, które powinieneś zadać, nie polega na tym, jak wcisnąć to wszystko. To dlatego uważasz, że musisz robić wszystkie te rzeczy, które sam sobie postawiłeś, mówi dr Raj Raghunathan z University of Texas, Austin. Zamiast liczyć życie według tytułów pracy i zdobytych stopni, mówi, zastanów się, jakie jest sensowne życie. To może nie być to, co znajduje się na stronie LinkedIn.
Wyjdź więcej: Osoby, które spotykają się z przyjaciółmi częściej niż raz w tygodniu, są o 27% bardziej zadowolone z życia niż osoby bez przyjaciół lub spotykające się tylko kilka razy w roku.
Nie przemyśl tego: Żal z powodu tego, co mogliśmy zrobić, może również podburzyć Torschlusspanik. Te prześladują nas znacznie dłużej niż żałują z powodu tego, co powinniśmy zrobić (np. Pójść na ślub syna twojego przyjaciela), mówi psycholog Cornell, Tom Gilovich, Ph.D. Przestańcie więc marnować dodatkowy czas na przejmowanie się „co jeśli” i „chciałbym mieć” i po prostu zanurzcie się. W końcu brama się zamyka. Ale jest czas, aby to zrobić.










