To jest Twoja szybka wskazówka treningowa, szansa na nauczenie się, jak pracować mądrzej w kilka chwil, abyś mógł zacząć trening.
Z całą uwagą na mięśnie brzucha, można by pomyśleć, że mięsień, odbytnica brzucha, byłby kamieniem węgielnym potężnego rdzenia. Ale są też inne mięśnie, które mogą jeszcze mocniej domagać się tego tytułu, w tym te, które otaczają twój brzuch po obu stronach tułowia: twoje skośne.
Rozciągające się od bioder do klatki piersiowej, skośne nie są jedną, ale dwiema parami mięśni. Zewnętrzne skośne są najbliżej powierzchni i są największe ze wszystkich mięśni brzucha. Bezpośrednio pod nimi leżą wewnętrzne ukośne. Włókna tych dwóch mięśni biegną prostopadle do siebie i współpracują ze sobą, aby zginać i obracać tułów z boku na bok, a także zginać go do przodu, tak jak podczas przysiadu.
Ale być może najważniejszą funkcją ukośnych jest również opieranie się tym samym ruchom, aby zapewnić wsparcie kręgosłupa i stabilność, która nie tylko chroni twoje plecy, ale także ułatwia przenoszenie mocy z dolnej części do górnej części ciała. I właśnie tam wielu facetów popełnia błąd, trenując te kluczowe mięśnie rdzenia – wyginają i obracają tułów za pomocą ćwiczeń takich jak zgięcie boczne i chrupanie roweru, ale nie wykonują ćwiczeń wzmacniających, które podkreślają „przeciwdziałanie ruchom”.
Twój ruch: Uderzaj w skos pod każdym kątem dzięki ćwiczeniom, które podważają każdą z ich podstawowych funkcji. Przystosowany do bioder, do połowy klęczący cięty kabel i boczna deska to dobre opcje. Podobnie są ćwiczenia offsetowe (nierównomierne obciążenie) i jednostronne (jednostronne), takie jak noszenie rolnika jednoręcznego i wyciskanie na jednym ramieniu.
Tylko pamiętaj, aby zachować równowagę skośnych ćwiczeń na rzecz tych, które opierają się ruchowi, ponieważ są to te, które uderzą najmocniej w twoje skośne i prowadzą do największego wzrostu siły i mocy.










