Oto, czego się nauczyłem, gdy przestałem pić przez 9 miesięcy

0
1

To musiało być w trakcie wyjątkowo gwałtownego kaca – z głową wciśniętą między poduszki na kanapie, prawdopodobnie w jednej skarpecie i otoczoną do połowy pustymi butelkami Gatorade i skórkami pizzy – że zdałem sobie sprawę, że nie spędziłem weekendu bez picia Szkoła Wyższa. Jeszcze bardziej oczywisty był fakt, że nie posiadałem już takiej samej odporności, która kiedyś pozwalała mi pić jak pirat w nocy i być w pełni sprawną istotą ludzką następnego ranka. Nie, teraz na granicy 30, jeden zbyt wiele szczęśliwych koktajli niezmiennie spowodowałoby trzy dni cierpienia fizycznego, psychicznego i emocjonalnego. Prawdziwy status zombie. Podciągając się z głębin tego długotrwałego kaca, zastanawiałem się, dlaczego, do diabła, właśnie to sobie zrobiłem. Nie miałem problemu jako takiego, ale czy mógłbym przestać pić, gdybym chciał? Nie tyle rezygnacja z alkoholu sprawiła, że ​​nie byłem pewny, co raczej społeczne konsekwencje wirujące wokół trzeźwości. Więc wystawiłem się na próbę. Oto, czego nauczyłem się po dziewięciu miesiącach w wozie.

1. MASZ POWOD, DLACZEGO – NAWET JEŚLI TO KŁAMSTWO

Kiedy mówisz komuś, że nie pijesz pod koniec dwudziestki, mają tendencję do patrzenia na ciebie, jakbyś był o krok od Betty Ford Clinic. Trzeźwość jest niesprawiedliwie piętnowana. Wymyśl więc powód swojego wstrzemięźliwości. „Trenuję do triathlonu”. „Jestem alergikiem.” „Dzisiaj przelałem krew”. Podanie pretekstowej wymówki udaremni niezręczność wyjaśniania swoich zamiarów. Lub jeszcze lepiej, zaangażuj się w cel związany z twoją trzeźwością. Dla mnie było pisanie książki. Trzeźwość pozwoliła mi obudzić się każdego ranka o 5 rano, aby popracować nad książką, zanim zacznę pracę. Uderzyłem go w dziewięć miesięcy; książka ukaże się w sierpniu.

2. MOŻESZ ZYSKAĆ ​​SZCZĘŚCIE BEZ DOSTAWY LIT

Największy strach, jaki wielu samotnych mężczyzn odczuwa, jeśli chodzi o zejście z sosu, to to, że suche zaklęcie rozprzestrzeni się z baru do sypialni. Trzeźwość nie musi jednak przekładać się na celibat. Raczej rozważ swoją beztroskę jako taktyczną przewagę. Zamiast wysyłać tę godną pożałowania, niewyraźną, wiadomość tekstową „Zdrowaś Mario”, gdy potykam się do domu z baru o 2 nad ranem – „Hej…jeszcze nie śpisz? „- dlaczego nie pracować nad decydującą i dostojną grą naziemną, która może faktycznie dać ci kogoś, z kim chcesz się obudzić rano? Co mi przypomina, że ​​jedyną rzeczą gorszą niż kac jest zwieńczenie wstydu.

Przeczytaj także  Co to znaczy, że twoja kupa jest zielona?

3. UTRACAJĄ MASĘ WIELKOŚCI

Robert Cocuzzo / Instagram

Zrzucenie kalorii związanych z piciem nie magicznie przekształciło mojego brzucha z beczki w sześciopak, ale zmiany fizyczne były co najmniej uderzające. Eksponat A (powyżej): Selfie, które zrobiłem pierwszego dnia mojej trzeźwości, wygląda jak pocisk po utracie bójki w ulowym boju. Picie powoduje stan zapalny, który wślizguje się pod skórę niewykrywalnie. Dopiero porównując to do selfie, które zrobiłem czysty miesiąc później, zdałem sobie sprawę, jak poprzednio miałem opuchniętą twarz. Dokumentowanie tych zmian w moim ciele stało się źródłem zachęty i powodem do pozostania zaangażowanym.

4. POZNAJ SWOJE MOCKTAILY

Trzeźwa noc w barze lub na przyjęciu wymaga dobrego drinka w ręku. Podczas mojej suchej serii spożywałem rekordowe ilości wody Seltzer, od czasu do czasu z odrobiną żurawia, jeśli naprawdę czułem się wiewiórczo. W zależności od tego, do czego podlewasz brzuch, mixolodzy zaczęli tworzyć smaczniejsze opcje niedostępne poza dziewiczymi Krwawymi Marysem i Świątyniami Shirley. Moim ulubionym podróbką do noszenia na letnim grillu była Motto, iskrząca się herbata matcha, która wygodnie mieści się w butelce przypominającej Heinekena. Po kilku z tych naturalnych napojów energetycznych mogłem oderwać ucho od pola kukurydzy.

5. ULEPSZ SWÓJ NOWOFUNKCYJNY OPTYMIZM

Subskrybuj Fitness dla mężczyzn

Kiedy po raz pierwszy rzuciłem picie, mój przyjaciel, który był w wagonie od prawie dwóch lat, powiedział mi, że trzeźwość jest supermocarstwem. Wolny od kaca mózg strzela do wszystkich cylindrów. Twoja pamięć się poprawia. Jesteś ostrzejszy, szybszy i bardziej zrównoważony. Oczywiście jest wiele badań medycznych, które to potwierdzają, ale dla mnie natychmiastowy dowód był na moje samopoczucie emocjonalne. Walczyłem z częstymi atakami depresji na niskim poziomie od pierwszego roku studiów, mniej więcej w tym samym czasie, kiedy ukończyłem rekreacyjny alkohol. (Przypadek ?!) W ciągu dwóch tygodni od wyschnięcia zauważyłem, że moje ogólne szczęście wyraźnie wzrosło. W następnych miesiącach, chociaż nie unikałem całkowicie wkroczenia w parującą stertę niepokoju, moje niskie okresy były znacznie krótsze i nie tak diaboliczne.

Przeczytaj także  Hasan Minhaj mówi, że mężczyźni nie mogą „zasłaniać się draperią”, by poprawić zdrowie psychiczne

6. AKCEPTUJĘ, ŻE ŚLUBY SĄ NAJGORSZE

Niech Bóg błogosławi ludziom, którzy chcą tańczyć. Niestety nie jestem jednym z nich. Wolę ogolić miesięczną brodę zardzewiałą brzytwą, niż wskoczyć do jednego z nieuniknionych kół tanecznych, które tworzą się na weselu. Trzeźwość nie zrobiła nic, aby pokonać ten paraliżujący niepokój społeczny. Brałem udział w trzech weselach podczas mojej suchej passy i niechętnie informuję, że były to największe testy mojej trzeźwości. To powiedziawszy, były to pierwsze wesela, po których faktycznie podobał mi się brunch następnego dnia.

7.BREAKTUJ SWOJE NAWET

Przed wyschnięciem jednym z moich ulubionych codziennych rytuałów było gotowanie obiadu w domu z lampką wina w ręku. Lubiłem siekać warzywa i mieszać sosy, popijając Cab. Dał mi do zrozumienia, że ​​dzień się skończył i teraz mogę się zrelaksować. Ale kiedy czekałem na gotowanie jedzenia, ten kieliszek wina zamienił się w dwa. Potem trzy, gdy kolacja uderzyła w stół. W tym momencie w butelce pozostała tylko szklanka. Równie dobrze można to wypolerować, prawda? Kiedy przestałem pić, rytuał gotowania stał się nużący i niespełniający. Aby temu zaradzić, przerobiłem swój harmonogram, aby uwzględnić ćwiczenia tuż przed kolacją. Po prysznicu i płynięciu endorfin ponownie zainteresowałem się przygotowaniem posiłku.

8. MOJE PIENIĄDZE, BRAK PROBLEMÓW

Okej, wciąż nie było problemów, kiedy nie piłem, ale moje konto bankowe było znacznie zdrowsze. Zanim porzuciłem alkohol, nigdy nie zastanawiałem się dwa razy nad zakładkami w barze za 34 dolary, które regularnie rzucałem kartą kredytową jak gwiazda ninja, czy butelkami wina za 15,99 dolara, które zabrałem w drodze do domu z pracy. Odcięcie alkoholu od moich wydatków niekoniecznie uczyniło mnie bogatszym, ale pozwoliło mi pochwalić się innymi rzeczami bez odrobiny wyrzutów sumienia kupującego. Trzy miesiące po wypiciu ostatniego drinka kupiłem dom i nowy samochód. Oczywiście nie spłacałem kredytu hipotecznego pieniędzmi, które oszczędzałem, nie pijąc, ale posiadanie tej nowo dostępnej gotówki zmniejszyło poświęcenia, które musiałem ponieść, biorąc na siebie nowe obciążenie finansowe.

Przeczytaj także  To największa skarga, jaką większość kobiet ma wobec swoich partnerów

9. USTAW TERMIN

Zobacz ten post na Instagramie

Pierwszy napój od 9 miesięcy.

Wpis udostępniony przez ROBERT COCUZZO (@robert_cocuzzo) 15 września 2015 o 19:21 PDT

Pytanie, które zaczęło bulgotać w moich myślach, gdy przekroczyłem sześciomiesięczny znak trzeźwości, brzmiało: czy kiedykolwiek jeszcze będę pił? Już dawno minęła normalna chęć rozbicia piwa, ale po niej nastąpił filozoficzny problem, czy powinienem to robić przez resztę życia. Korzyści były oczywiste i całkowicie satysfakcjonujące, ale wciąż istniał trwały strach, że jestem na obrzeżach imprezy. Byłem też ciekawy, czy ten eksperyment doprowadziłby mnie do bardziej umiarkowanego zużycia. Wybrałem więc drogą butelkę wina i umówiłem się na nią. Termin ten wyeliminował niepokój i podwoił moje zaangażowanie. Prawdę mówiąc, kiedy wypiłem swój pierwszy łyk dziewięć miesięcy później, był to kompletny zawód.

Czy zrobiłbym to jeszcze raz? Absolutnie. Dla mnie fizyczne i emocjonalne korzyści znacznie przewyższyły szum, a trzeźwość rzeczywiście wydawała się super mocą. Ale to nie znaczy, że to samo będzie dla ciebie prawdą. Jeśli nie bez powodu, przerwa od picia jest okazją do lepszego zrozumienia własnego związku z alkoholem. Następnie możesz zdecydować, czy nadszedł czas na ostatnie połączenie.

Od: Town & Country US