Kilka tygodni temu podałem przyjacielowi balsam do ust CBD, który natknął się na moje biurko. „Jasne, wezmę to” – powiedział przyjaciel. „I przypomnij mi… dlaczego miałbym chcieć CBD w balsamie do ust?”
Najlepsze, co mogłem wymyślić, to wzruszenie ramionami, ponieważ góra dowodów, które potwierdzają to, co mogłaby zrobić w balsamie do ust, jest teraz dość płaska. Ale ludzie to kupują. Jest modny. Są ciekawi. Chcą czuć się lepiej, lepiej wyglądać, być lepsi.
Jest to prawdopodobnie jeden z powodów, dla których ludzie się dostrajają The Goop Lab, 6-odcinkowy program Netflix, który rozpoczyna się dzisiaj, wystawiany jako seria „prowadząca głęboko dociekliwego widza w eksploracji przeskakujących granicami tematów wellness”. Jest to oczywiście „marka lifestyle’owa” Gwyneth Paltrow Goop, a 30-minutowe odcinki przedstawiają jej pracowników próbujących trendów, takich jak psychedeliki, terapia zimnem, leczenie energią, przeciwdziałanie starzeniu się i wróżki. Odkrywa także kobiecą przyjemność (mam nadzieję, że nie tylko trend).
Istnieje wiele zastrzyków, które możesz wykonać w tej serii, zwłaszcza biorąc pod uwagę historię Goopa, że został ukarany karami za fałszywe twierdzenia na temat sprzedawanych przez siebie produktów (olejek eteryczny, który miał zapobiegać depresji i niesławnemu Jadeitowemu Jajowi). Ale przekazywanie rażąco złych „faktów” nie jest tak naprawdę jednym z nich. W tym, co prawdopodobnie jest mądrym posunięciem dla firmy, ale mniej pomocne dla widzów, nie ma ich dużo. W pierwszym odcinku pracownicy lecą na Jamajkę, aby wziąć psilocybinę – magiczne grzyby – po krótkim wywiadzie z dyrektorem wykonawczym MAPS (Multidisciplinary Association for Psychedelic Studies) Canada, który przedstawia pewne uzasadnione ustalenia na temat psychedelików (jasne, że może pójść głębiej, ale nie twierdzi, że jest to program śledczy). Ich doświadczenie jest przeplatane świadectwami (pozytywne! Whaddya wiem!) Przez innych ludzi, których życie zostało przekształcone przez psychodeliki.
Problem polega na tym, że kiedy zaczyna się Goop – z obsadą w odcinku grzybowym nasiąkaniem, a następnie płaczem, przytulaniem się, wijącym się nad chmurami – po prostu cię to nie obchodzi. Wszystko, co widzisz, to gromada rozzłoszczonych super ludzi próbujących tego trendu, jakby to była kolejna bluza z kapturem Supreme. Płacz, zawijanie się, przesadne pocieszające uściski przypominają niekończący się przewijanie narcystycznych kanałów na Instagramie, które każą powiedzieć: „Och, gratulacje! Zrobiłeś sobie kolejne zdjęcie!”
Który może przekształcić bardzo prawdziwe dążenie do lepszego samopoczucia i radzenia sobie lepiej w potencjalnie wyczerpujący obwód testowania trendów – lub potencjalnie drogi obwód kupowania trendów, dogodnie dostępny na Goop.com. Być może dlatego, bez względu na to, ile razy jej eleganckie nadgarstki zostały uderzone, ludzie wracają po więcej Gwyneth, więcej Goop, więcej rzeczy.
Może tak wielu ludzi kocha / nienawidzi The Goop Lab i Gwyneth, ponieważ jest to symbol rzeczy, którą chcemy dostarczać, ale nigdy do niej nie dociera. To rzecz, która pozostawiła nam pusty portfel i pustego ducha, ale tlące się pragnienie posiadania obfitości w obu. Oto pusta tubka balsamu do ust CBD (lub rolka papieru toaletowego CBD lub produktów do włosów CBD), która wciąż powoduje, że drapiesz się po tym, co robi. W międzyczasie cierpisz z powodu obciążenia pracą, twoja mama ma demencję, ból w plecach pogarsza się i nie możesz sobie pozwolić na PT.
Na chwilę, The Goop Lab może oderwać się od tego wszystkiego, jeśli potrafisz znieść patynę Goopy perfekcji, zajrzyj do „prawdziwych” doświadczeń, które wydają się tak autentyczne, jak telewizja reality. Ale pod koniec dnia lub na końcu odcinka wciąż zastanawiasz się, „teraz, po co mi to?”










