Phil Mattingly trafia na siłownię po raz pierwszy – pozwala mu to osiągnąć, zanim chaos w prasie zacznie nabierać rozpędu. Nathan Perkel
Phil Mattingly, 36, korespondent kongresowy dla CNN, cały dzień przesyła raporty do sieci, archiwizuje historie i publikuje na żywo w programach takich jak The Lead with Jake Tapper (16:00.), Pokój sytuacyjny z Wolfem Blitzerem (17:00.), Erin Burnett OutFront (19:00.), Anderson Cooper 360 (20:00.), i CNN Dzisiaj wieczorem z Donem Lemon (22:00). Udaje mu się dostać na siłownię i spędzić czas z rodziną. Dogoniliśmy go między historiami, aby dowiedzieć się, jak to zrobić.
2016 był szalonym rokiem i szalonym cyklem wyborczym. Były momenty, gdy byłem na szlaku przez ponad 20 dni w miesiącu, i to odbiło się na jego żniwie. Około miesiąc przed dniem wyborów moja mama zadzwoniła do mnie i powiedziała w taki uprzejmy, ale tępy sposób, że tylko matki mogą: „Wyglądasz okropnie”. Straciłam masę i nawet nie próbowałam dbać o swoje zdrowie. Kilka miesięcy po wyborach zdałem sobie sprawę, że muszę to rozgryźć, ponieważ ma to wymierny negatywny wpływ na wszystko inne.
Byłem bardzo doświadczony w jedzeniu i ćwiczeniach. Kluczem stało się przejście do CrossFit – czegoś, co przysięgałem, że nigdy nie zrobię. Okazuje się, że uwielbiam wyzwanie, energię i sposób, w jaki przenosi się ona na mój dzień. Moja żona szczególnie docenia to, że nie jestem zrzędliwy. I chyba najważniejsze, bez względu na to, co się stanie przez resztę dnia, już czuję, że osiągnąłem coś, uderzając na siłownię. Zmienia to mój sposób myślenia i sposób działania.
.
Jak wygląda moja zdrowa rutyna
Nathan Perkel
Budzę się codziennie o 4:00. Jestem jednym z tych dziwnych porannych ludzi, których większość ludzi nienawidzi. Po zrobieniu kawy (z gęstą śmietaną zapewniającą kalorie podczas treningu) zaczynam czytać wszystkie najważniejsze artykuły, o których myślisz, wysyłam kilka wiadomości tekstowych do grupy źródeł, które również boją się rannych ptaszków, a potem jestem za drzwiami o 4:45. Idę na siłownię i ćwiczę od 5:15 do 6:15. Mogę zadzwonić do niektórych źródeł na pięć minut jazdy samochodem do domu, aby upewnić się, że jestem we właściwym miejscu. Kiedy wracam do domu, robię śniadanie dla moich dwóch chłopców, którzy właśnie się budzą, i daję mojej żonie odpocząć od naszej nowonarodzonej córki, zanim pójdę do pracy.
Siłownia jest naprawdę jedyną godziną dnia roboczego, kiedy nie mam telefonu. (W weekendy celowo staram się to odłożyć. Moja żona powie ci, że wysiłek jest słaby, ale to praca w toku.) Siłownia stała się prawie bezpieczną przystanią czasu, w której mam kontrolę, gdy wszystko inaczej wydaje się wymykać spod kontroli. Myślę, że chaos [cyklu wiadomości] jest powodem, dla którego przywiązałem się do mojej rutyny – to jedna rzecz, którą mogę kontrolować każdego dnia.
Nie przestrzegam żadnego konkretnego planu posiłków, ale staram się jeść co dwie i pół do trzech godzin. Dbam o dobre zaopatrzenie w paski Rx, Quest i Epic, więc zawsze muszę coś złapać, jeśli utknę w pogoni za prawodawcami w Kapitolu lub kandydatami w drodze. Zdecydowanie mam dni oszukiwania, ale rzadko w ciągu tygodnia. W chwili, gdy zjeżdżam z wagonu z jedzeniem, minie minuta, zanim wrócę.
.
Stres, który mamy przez cały dzień
Nathan Perkel
Mamy do czynienia z ogromną presją, zarówno zewnętrzną, jak i wewnętrzną, gdzie musimy przekazywać wiadomości, nie bić się i, co najważniejsze, dobrze to zrobić. Ale prawda jest taka, że po ponad trzech latach stajecie się uwarunkowani tym wszystkim – do pewnego stopnia wasz metabolizm dostosowuje się do tej rzeczywistości. Gdy nadchodzą wiadomości, dziwnie jest, gdy czuję się najbardziej spokojnie. Potrafię skupić się i określić, co muszę zrobić, i zrobić to. Nie sądzę, że istniejesz w tym środowisku, jeśli go nie kochasz.
Oczywiście nie oznacza to, że wszystko jest proste. Są złe dni, dni, w których nic nie ma sensu, i dni, w których czujesz się źle w pracy. Pokonanie wielkiej historii, o której wiesz, że powinieneś był, to miażdżąca duszę.
Ale trudna rzeczywistość polega na tym, że czasem nie masz tego wszystkiego razem. Zasypiasz i tęsknisz za siłownią. Dostajesz się na siłownię i masz okropny trening. Jesz jak śmieci, bo masz na to ochotę. Cykl wiadomości 24/7, prośby szefów lub publiczna krytyka twojej pracy po prostu cię wyprzedza. I niemożność połączenia go z sobą może trwać przez wiele dni.
.Subskrybuj Fitness dla mężczyzn
Najważniejszą, prawdopodobnie najważniejszą rzeczą, przynajmniej w mojej opinii, jest uznanie, że potrzeba tylko jednego dnia – jednego treningu, jednej dobrej miarki lub jednej dobrej nocy z rodziną – aby wszystko wróciło na właściwe tory. Zrozumienie tego – i doprowadzenie się do tego punktu – jest prawdopodobnie najważniejszym aspektem radzenia sobie z codziennym szaleństwem.
Pomaga też mała perspektywa. Mam przyjaciół rozmieszczonych w strefach wojennych, przyjaciół walczących z rakiem, przyjaciół zajmujących się znaczącymi problemami rodzinnymi. Mam więcej szczęścia, że mam trójkę zdrowych dzieci, niewiarygodnie wyrozumiałą i cierpliwą żonę oraz pracę, która każdego dnia stawia mnie w centrum historii.










