Strongman Eddie Hall opowiada o tym, jak trenował dla swojego 1100 funtów Deadlift

0
1

Eddie Hall ustanowił obecny rekord świata w najcięższym martwym ciągu podczas zawodów Najsilniejszego Człowieka w Europie w 2016 roku, kiedy ciągnął 500 kg lub 1102 funtów. W nowym filmie na swoim kanale na YouTube siłacz wyjaśnia, co zainspirowało go do zdobycia płyty i jak przygotował się do zawodów (zarówno fizycznie, jak i psychicznie), a także opisuje ogromne obciążenie, jakie wywiera na jego ciało.

„Pamiętam, jak czytałem na forach siłowych:„ Czy kiedykolwiek zobaczymy martwy ciąg 500 kilogramów w naszym życiu? ”- mówi. „I każda odpowiedź brzmiała„ nie ”. Dało to szansę, a Hall szczerze mówi o tym, jak jego główny motywator był praktyczny: bycie siłaczem jest drogie.

„Wydaje mi się, że powodem tego były pieniądze” – mówi. „Mówiąc wprost, potrzebowałem pieniędzy, aby stać się najsilniejszym człowiekiem na świecie. Wydawałem 250 funtów tygodniowo na jedzenie, 250 funtów tygodniowo na fizjoterapię, 250 funtów tygodniowo na metody regeneracji, terapie szokowe, krioterapię … To 800 funtów tylko tydzień, kiedy zostałem najsilniejszym człowiekiem na świecie, a pieniądze szybko się kończyły ”.

Hall obiecał promotorowi, że będzie w stanie go zdjąć i podnieść o 37 kg więcej niż ktokolwiek wcześniej osiągnął, a potem zabierze się do pracy. „Najbardziej pociągałem na treningu 455 kilogramów” – mówi. „Za każdym razem, gdy przekraczałem ten poziom, moja głowa spadała… Próbowałem 485 na treningu i nie mogłem przejść przez kolana. Wtedy pomyślałem sobie, że mam kłopoty”.

Aby utrzymać presję, Hall ogłosił światu, że strzela do martwego ciągu 500 kg, rozmawia z reporterami i publikuje je w mediach społecznościowych. Zatrudnił również zespół lekarzy, dietetyków i terapeutów, którzy pomogli mu się przygotować, w tym naukowca, który specjalizował się w uwalnianiu siły z ludzkiego ciała poprzez rekrutację włókien mięśniowych.

Przeczytaj także  Rosnące szczyty bicepsów potworów dzięki temu zwijającemu się Hellsetowi

WYBIERZ SUBSKRYPCJĘ hearstmags.com 6 000,00 $

Według tego specjalisty przeciętna osoba ma dostęp do około 50 procent włókien mięśniowych, a sportowiec trenujący może uzyskać dostęp do 70 procent. Oczywiście istnieje anegdotyczny dowód na to, że matki podnoszą samochody, aby uratować swoje dzieci, które są w stanie „zrekrutować 100 procent włókien mięśniowych w scenariuszu walki lub ucieczki”. Hall chciał wykorzystać ten potencjał i zaczął współpracować z psychiatrą i hipnoterapeutą, co doprowadziło go do „ciemnego miejsca”, w którym nie wyobrażał sobie podniesienia sztangi, ale uratował swoje dzieci.

Przez cały trening powstrzymywał się od próby pełnego podniesienia, mówiąc: „Mam w głowie, że jeśli 500 kilogramów się wydarzy, to zdarzy się tylko raz w życiu. To taki niebezpieczny wyczyn siły”.

W dniu zawodów Hall szybko pobił istniejący rekord świata na poziomie 465 kilogramów, a następnie przeszedł do łazienki, aby uzyskać właściwy stan umysłu dla 500. „Ogarnęła mnie ogromna euforia pewności siebie”. on mówi. „To było jak mały przełącznik wciśnięty w mój mózg i brzmiał„ Chodźmy ”.

Wspomina „zaciemnienie” tuż przed windą. „Jestem na arenie, ale nie jestem na arenie. Pamiętam, jak schylałem się, przywiązałem do baru, kołysałem nim w przód iw tył. A potem właśnie na tej ostatniej skale pochyliłem się do przodu, pochyliłem i oczy właśnie się zamknęły i zacząłem ciągnąć … Skończyłem, zamknąłem windę i wtedy się obudziłem … Rozglądam się wokół, jakby „Zrobiłem to?”

On miał. Ale miało to wielki koszt fizyczny: krew płynęła mu z nosa, oczu i uszu, chwilowo stracił wzrok, tracił przytomność, a ratownicy medyczni nie mogli nawet zmierzyć jego ciśnienia krwi. „Pomyślałem, że tu jestem umrze – mówi.

Wyrównanie tętna zajęło mu prawie 4 godziny, ale efekty można było zaobserwować kilka dni później. „Następnego dnia pojechałem do domu samochodem i fizycznie lub psychicznie nie byłem w stanie wymyślić, jak prowadzić samochód … Byłem tak oszołomiony, że ktoś musiał mnie odwieźć do domu”. Następnego dnia na przyjęciu urodzinowym syna nie pamiętał imion ludzi ani nawet nie rozpoznawał twarzy członków rodziny. Wewnętrznie Hall cierpiał na kilka ciągniętych kręgów i złe siniaki, z których był w stanie wyzdrowieć w ciągu kilku tygodni.

Przeczytaj także  Super Strong „Wiedźmin” Henry'ego Cavilla

Co do tego, kiedy ludzie pytają go, czy jeszcze raz spróbuje tego wyczynu raz w życiu, odpowiedź Halla jest zawsze taka sama: „Tak, oczywiście, że tak. Ale dodałbym 10 kilogramów”.