Tak, żyję tym „życiem taty”. I jestem z tym całkowicie spoko. Naprawdę.

0
3

Najgorsze pytanie, jakie możesz zadać rodzicowi małego dziecka, brzmi: „Kiedy masz kolejne?”

Drugie najgorsze pytanie jest nieco mniej przewidywalne i o wiele bardziej podstępne.

Mniej więcej miesiąc temu młodszy, niezamężny, nie żartowany kolega zapytał mnie, co zrobiłem w ten weekend. Był poniedziałek rano i byłam zmęczona i pomyślałam, że on może chcieć wiedzieć, więc mu powiedziałam.

Po pierwsze, powiedziałem, moja żona i ja na zmianę prowadziliśmy nasze troje małych dzieci na różne treningi sportowe, przyjęcia urodzinowe i zabawy. Potem powiedziałem mu, że zmieniłem tonę pieluch i umyłem kilka prześcieradeł moczonych w moczu. Opowiedziałem mu o przedwcześnie upijającym się Patrolu PAW i kontroli potworów pod łóżkiem po północy.

Opisałem krach (w liczbie mnogiej) w dwóch sklepach spożywczych i wybuchu nad tym, czy spodnie dresowe kwalifikują się jako spodnie na wyjście na kolację, oraz walkę na gołe pięści między moim ośmioletnim synem i pięcioletnim córka. (Wygrała.)

Kolega uśmiechnął się, kiwnął głową i skrzywił się we wszystkich właściwych miejscach, a ja podsumowałem to w sposób, który prawdopodobnie był ironiczny, ale mógł być wołaniem o pomoc: „Wiesz, po prostu żyj życiem tego taty”.

„To życie taty”.

Getty Images

Robiłem to z tatą od prawie dekady i patrzyłem, jak moje oczekiwania dotyczące rodzicielstwa zbiegają się i zmieniają wraz z większymi zmianami kulturowymi w sposobie wychowywania dzieci przez kobiety i mężczyzn.

Oglądałem również, z kombinacją rozrywki i przerażenia, jak tata pojawił się jako przymiotnik, który sprawia, że ​​każdy przedmiot, praktyka lub pomysł jest o 36 procent lżejszy. Tata kiwa głową.

Tata żartuje. Tata rock i tata jeansy i czapki taty. Jesteśmy w punkcie, w którym tata stał się przerażającym modyfikatorem, skrótem zarówno specyficznym, jak i uniwersalnym, memem.

„To życie taty”.

Moje życie taty.

Jak to się stało? To się zdarza. Do wielu z nas. Najnowsze badanie na temat ojcostwa przeprowadzone w Pew Research Center wykazało, że „matki i ojcowie równie chętnie twierdzą, że rodzicielstwo ma kluczowe znaczenie dla ich tożsamości: 57 procent ojców twierdzi, że bycie tatą jest niezwykle ważne dla ich ogólnej tożsamości, a 58 procent matki mówią to samo o byciu mamą ”.

Przeczytaj także  Proste zmiany diety, które pomogły temu facetowi stracić prawie 200 funtów

Definiujemy siebie jako rodziców i wszystko inne znika, więc wszystko, co kiedyś było naszym priorytetem – seks, pieniądze, przyjaciele, hobby – nie wydaje się już mieć tak dużego znaczenia. Stajemy się sami dla siebie, tylko 36 procent lamer.

Niektórzy z nas walczą z tym – nie zakładamy luźnych jeansów, nie słuchamy klasycznego rocka ani nie mówimy: „Tak powiedziała”. Jesteśmy fajnymi ojcami. Ubieramy się, rozmawiamy i konsumujemy jak 22-latkowie (jeśli nie 12-latkowie), co jest w porządku, dopóki nie będziemy się kłócić z małym dzieckiem o przekąskach lub negocjować czas na ekranie z drugą równiarką.

Getty Images

Co w przypadku naszych dzieci jest najlepsze. Nie potrzebują rodzica, który priorytetowo traktuje seks lub przyjaciół w stosunku do harmonogramu ich odtwarzania. Nie potrzebują jakiegoś okropnego dorosłego, który zapyta ich o najnowszy drop Kendricka.

Potrzebują kogoś, kto przebije się przez ten weekend, i ten następny, a potem następny, ponieważ wiemy ponad wszystko, że te dzieciaki – te małe, drogie katastrofy – są tego warte.

To rodzicielstwo.

—Rich Dorment jest redaktorem naczelnym Fitness dla mężczyzn