Bryant Mettler, 46, odwrócił się od problemu picia, zrzucił ponad 40 funtów i zmienił swoje życie. Tutaj Mettler – który jest teraz trzeźwy – dzieli się swoją niesamowitą historią transformacji.
W szkole średniej grałem w piłkę nożną i koszykówkę, ale porzuciłem zorganizowane sporty na studiach, po tym, jak moja żona i moja córka miały już 19 lat. Studiowałem na studia wyższe, pracując w niepełnym wymiarze godzin aby zapewnić mojej żonie i dziecku zajęty naukę, jak zostać nowym mężem. Było wiele nieprzespanych nocy, ale polegały one na zmianie pieluszek zamiast robienia beczek.
Moja waga zaczęła rosnąć po tym, jak podjąłem pracę w korporacji w Michigan. To nie było dobre dopasowanie. Przez cały weekend przygotowywałem raporty i dzwoniłem do moich współpracowników na wakacje. Każdego dnia zacząłem pić od dwóch do czterech piw i nie spaliłem dodatkowych kalorii. Najdłuższe spacery, które wybrałem, to wycieczki do łazienki na korytarzu.

Na każdy dzień stycznia poznamy nową historię transformacji fizycznej i psychicznej. po więcej..
Kiedy skończyłem trzydzieści lat, przeżyłem kryzys wieku średniego. Lubiłem być młodym tatą – w tym momencie byłem ojcem pięciorga dzieci i kochałem moje dzieci – ale z jakiegoś powodu czułem pesymizm co do mojej przyszłości. Miałem wrażenie, że utknąłem. Może jechałem minivanem, ale czułem się wyczerpany emocjonalnie.
Do 2012 roku moja żona i ja przeprowadziliśmy się z powrotem do Centralii w Waszyngtonie, gdzie podjęła pracę jako pastor dziecięcy w lokalnym kościele. Piłem dziennie dwie butelki wina lub kufel mocnego alkoholu. piłem szybki, też. Trzymałem zapasy butelek w piwnicy i szopie, gdzie nikt ich nie znalazł. Poza tym ciągle przekąszałem. Byłem zbyt napełniony alkoholem, żeby zjeść obiad, ale musiałem włożyć coś do żołądka, więc zamiast tego przeżułem chipsy ziemniaczane.
Picie trwało przez lata. Nie jestem pewien, jak nie umarłem. Wiem, że prawie zrujnowałem swoje małżeństwo. Moja żona i ja zastanawialiśmy się nad rozwodem; nasz związek był tak odległy. Następnie, w styczniu 2017 r., Mój pastor poprosił mnie, abym był członkiem grupy uczniów. Poprosił nas, abyśmy wybrali słowo, które według niego Bóg ma dla nas w tym roku, a słowo, które do mnie przyszło, brzmiało „inwestuj”. To była całkowita zmiana sposobu myślenia. Odtąd patrzyłem na każdą decyzję, którą podjąłem – każdy posiłek, który zjadłem, każdą rozmowę, każdy trening – jako okazję do zbudowania zdrowszego, lepszego mnie.
Patrzyłem na każdą decyzję, którą podjąłem, jako okazję do zbudowania zdrowszego, lepszego mnie
Zacząłem pić sok warzywny na śniadanie, a potem stopniowo dodawałem smażone warzywa do obiadu i kolacji. Jem wszystko: paprykę, pieczarki, cukinię, brukselkę, cebulę. Zacząłem siłownię w piwnicy z hantlami o wadze od 15 do 20 funtów, ławką pochyłą i drążkiem do podciągania. Teraz ćwiczę codziennie przez 45 do 60 minut. I dzielę się swoją podróżą z innymi na Instagramie.
Jak tam moje małżeństwo? Nie do wiary. Moja żona i ja niedawno świętowaliśmy naszą 25. rocznicę ślubu i jesteśmy silniejsi niż kiedykolwiek. Gotuję dla niej prawie codziennie, a ostatnio zapytała mnie, czy mógłbym zaprojektować dla niej trening. Teraz jestem znacznie lepszą osobą, nie tylko fizyczną, ale także psychiczną, emocjonalną i duchową.










