George Ranson spędzał rodzinne wakacje w Karolinie Południowej, kiedy zaczął mieć silne skurcze pleców. „Nie mogłem chodzić, kłaść się, siedzieć”, mówi 47-letni kierownik kontraktu z południowego Libanu w Ohio. „Miałem dużo bólu”. Od opuszczenia Sił Powietrznych prawie 20 lat wcześniej przestał ćwiczyć; jego dieta wymknęła się spod kontroli i do tego stopnia, że zjadałby ponad 4000 kalorii dziennie.
W drodze do domu zatrzymywał się po cheeseburgerach, jadł obiad z rodziną i jadł przez całą noc. Przytył ponad 130 funtów, co doprowadziło do wysokiego ciśnienia krwi i przewlekłego bólu kolan i pleców – kiedy podczas wakacji był ważony w gabinecie lekarskim, przechylił wagę na 291 funtów. Miał 43 lata.
To było przebudzenie. Ranson i jego żona rozpoczęli program odchudzania o nazwie Real Appeal, który zapewniał wagi, płyty DVD z ćwiczeniami, przepisy kulinarne, porcje i wiele innych. Obaj poszli „za wszystko”, mówi; choć przyznaje, że jego żona była bardziej zmotywowana, oboje popchnęli się do przodu. „Po 5 minutach bardzo lekkich ćwiczeń”, mówi, „byłem głęboko spocony i ledwo mogłem wykonać jedną pompkę”. Ćwiczenia rozciągające były prawdziwym wyzwaniem; stracił większość swojej elastyczności.
Ale kiedy przeszedł z treningów o niskiej intensywności do intensywnej, znalazł swoją niszę. Uderzając YMCA o podnoszenie ciężarów, stwierdził, że naprawdę lubił biegać. „Nigdy w życiu nie przebiegłem więcej niż półtorej mili” – mówi – „i tak było przez lata w lotnictwie”. Zachował motywację dzięki żonie i trenerowi online, który dostosowywał swoje treningi, a także pomagał mu ograniczać apetyt na śmieciowe jedzenie. Monitor wagi pomógł mu pozostać odpowiedzialnym i zobaczyć jego postępy.
W ciągu dziewięciu miesięcy stracił 110 funtów. „Nigdy nie czułem się tak dobrze”, mówi, „nawet gdy miałem 20 lat, kiedy wstąpiłem do wojska”. Jego nowo odkryta miłość do biegania zamieniła się w rywalizację w siedmiomilowym sztafecie sztafetowej, a następnie dwa lata temu zakończył swój pierwszy pełny maraton. „To był mój lśniący moment” – mówi. „Przebiegłem ponad 26 mil rok po ważeniu 291 funtów”. Bliżej domu odkrył, że dzięki swojej wyszczuplonej formie w końcu mógł dołączyć do swoich dzieci podczas wszystkich przejażdżek w wesołym miasteczku.
George Ranson
Jego przyjaciele i rodzina byli zszokowani i dumni. „Poszłam odwiedzić rodziców tuż po tym, jak schudłam, a mama płakała łzami radości” – mówi. Utrata wagi dała mu więcej pewności siebie i energii; nie je już obiadu, po czym zsuwa się na kanapę, żeby zjeść więcej. „Moje plecy nigdy nie były lepsze” – mówi – „nie odwracam się już od luster”. On chce zrobić kolejny pełny maraton na swoje 50. urodziny.
Co do tego, co go przywróciło, mówi, że wytrwałość była kluczem. Najpierw musiał nauczyć się: „jeść, aby żyć, a nie żyć, aby jeść”, jak to ujął. Jego program pomógł mu się zapanować, ale był to proces. „Rzym nie został zbudowany w ciągu jednego dnia” – mówi. „Nie poddawaj się”.










