W ubiegłym roku kolarz z Wielkiej Brytanii Anthony Hoyte z Cheltenham zafascynował świat kolarstwa ogromnym bałwanem ze Strava, który stworzył, śledząc swoją jazdę na odległość 88 mil, aby zarysować ciało, cylinder, ramiona kija, nos marchewki i wszystkie inne elementy.
W tym roku wyszedł na ulice, aby zadzwonić w okresie świątecznym z gigantycznym Świętym Mikołajem Strava. Hoyte pokonał nieco ponad 40 mil, aby stworzyć wręcz Rockwellianowską wersję wesołego starego elfa.
Hoyte nie oszczędza jednak swoich wysiłków artystycznych na święta. Odkąd zaczął „rysować” w 2016 roku, stworzył kilkanaście dzieł sztuki strawskiej, w tym jedną zatytułowaną Fowl Play 2 – teraz z 50% większym upierzeniem, z serią ptaków, które zgłosił w konkursie plastycznym na festiwalu rowerowym w Bristolu w Strava w 2017 r. (tak, to rzeczywiście coś). Zdobył pierwsze miejsce w domu.
To nie są małe przedsięwzięcia: wykonanie Frosty zajęło 10 godzin. Niekoniecznie też są łatwymi przejażdżkami. Fowl Play 2 zajęło mu siedem i pół godziny: pokonał 51 mil i wspiął się na prawie 4000 stóp wspinaczki, gdy nakreślił ponad pół tuzina ptaków.
Anthony Hoyte / Strava
„Robię około czterech rocznie”, powiedział Hoyte, który określa siebie jako przeciętnego rowerzystę rekreacyjnego i klubowego. „Każdy z nich zajmuje sporo czasu, a moim celem jest jakość, a nie ilość!”
Oto trochę o jego inspiracji i procesie.
Co zainspirowało cię do wejścia w sztukę Strava?
Anthony Hoyte: Widziałem, jak robili to inni, zwłaszcza Stephen Lund w Kanadzie, i pomyślałem: „Spróbuję tego!”
Mam kreatywne doświadczenie – przeszkoliłem się jako projektant – ale nie używam tego w swojej pracy, więc zawsze szukam kreatywnych rynków zbytu. Mój pierwszy „rysunek” był dość szczątkowy, ale trzymałem się go i cieszę się, że próbuję je znaleźć. Jeśli mogę bawić innych w tym samym czasie, to świetnie.
Co wchodzi w skład planowania? Czy najpierw jest jakaś nakładka? A może po prostu usiądziesz z mapą i zaczniesz szukać kształtów na istniejących drogach?
Studiuję Google i inne mapy online i szukam kształtów na istniejących drogach – trochę jak dostrzeganie zdjęć w chmurach.
Jeśli coś na mnie wyskoczy – na przykład droga, która wygląda jak nos – postaram się znaleźć oczy i tak dalej. Jeśli nic nie wyskoczy, spróbuję gdzie indziej, ale będę wracał do miejsc, aby zobaczyć to, co widzę.
Włączanie i wyłączanie mapy satelitarnej oraz jej obracanie i powiększanie może czasem pomóc. Gdy trasa zacznie się kształtować, korzystam z Bing i Streetview, aby przyjrzeć się bliżej i sprawdzić, czy rzeczywiście mogę przejść przez skrzyżowanie, czy sprawdzić, czy są jakieś ścieżki dla pieszych, z których mogę skorzystać, a nawet sprawdzić godziny otwarcia parking w supermarkecie, przez który chcę przejść.
Czy przecinasz podwórko ludzi, aby uzyskać idealną gałkę oczną?
Tam, gdzie to możliwe, trzymam się wzoru drogi, chociaż przecinam parki i parkingi, a nawet kampusy uniwersyteckie, jeśli muszę.
Kilka razy „wstrzymałem i wznowiłem” Strava, czyli tam, gdzie wstrzymujesz nagrywanie, jeździsz do innego punktu, a następnie wznawiasz, aby utworzyć linię prostą między dwoma punktami, kiedy musiałem obejść zamknięcie drogi lub nieprzewidziane przeszkody Ale wydaje się, że to oszustwo, a wszystkie moje trasy planuję jako ciągłe rysunki.
Czy robisz to wszystko w swoim domu? A może polujesz na inne regiony, aby znaleźć idealne drogi dla wielkiego bałwana??
Mieszkam na obrzeżach Cheltenham, które nie jest wielkim miejscem. Zrobiłem tutaj kilka rysunków, ale jest o wiele łatwiej z dużą koncentracją dróg. Ostatecznie odwiedziłem inne miasta w Wielkiej Brytanii – Birmingham, Bristol, Cardiff, Leeds, Londyn i Sheffield – niektóre z nich udało mi się połączyć z wizytami do pracy lub z przyjaciółmi i rodziną.
Chciałbym spróbować zrobić coś na arenie międzynarodowej. Wyobrażam sobie, że bardziej regularne wzorce sieci w amerykańskich miastach stanowiłyby inne wyzwanie. W większości rysunki są oparte na kształtach, które znajduję na mapie, a nie na tym, że siedzę i mówię: „Idę narysować kaczkę” lub cokolwiek innego. Mój bałwan 2017 i tegoroczne Święta Ojca były znacznie trudniejsze do zaplanowania.
Jak upewnić się, że wykonujesz go poprawnie? Czy pokonujesz trasę zakręt po zakręcie??
Przez kilka pierwszych napisałem świetną długą listę wskazówek, ale to nie było praktyczne, więc zainwestowałem w Wahoo. Teraz planuję swoje trasy na Ride z GPS i śledzę je na Wahoo. Nagrywam je zarówno na Wahoo, jak i na moim telefonie i sprawdzam, czy jestem na dobrej drodze. Jest sporo podwajania się i zatrzymywania, by sprawdzić, i prawie zawsze muszę iść kawałek – zatłoczone deptaki, jednokierunkowe ulice, gdzie muszę iść w niewłaściwą stronę i tak dalej – więc nigdy nie jest szybko.
Czy jest jakaś edycja postprodukcji? A może, że tak powiem, byłaby to faul?
Nie ma postprodukcji. To zdecydowanie byłoby oszustwo!
Od: Rowerem USA










