Za każdym razem, gdy sponsorowany przez Red Bulla kolarz Danny MacAskill opublikuje nowy film, wiesz, że masz gwarancję, że zdobędziesz trochę złota na YouTube. W swoich poprzednich filmach szkocki zawodowy sportowiec pokazał, że potrafi zrobić praktycznie każdy rodzaj terenu na swoim prywatnym placu zabaw – niezależnie od tego, czy wykonuje śmiertelne przejażdżki po szkockiej wyspie Skye, czy przemierza dachy hiszpańskiej Gran Canarii.
W swoim najnowszym odcinku opublikowanym wcześniej w tym tygodniu MacAskill wybrał jednak znacznie mniej dramatyczne, ale także bardziej znane otoczenie dla osób wychodzących z powojennej mgły: siłownię. W pięciominutowym wideo MacAskill uderza na siłownię i wykonuje wszelkiego rodzaju backflipy, chmiel i koła, a także 360s podczas jazdy na swoim niezawodnym rowerze Santa Cruz Trials, który również był niezapomniany w grze Ridge.
Fitness dla mężczyzn Subskrybuj Fitness dla mężczyzn
Cudem równowagi i siły rdzenia MacAskill potrafi przeskoczyć serię hantli i obciążników ustawionych w rzędzie jak domino, a następnie przednie obrócenie gigantycznej piłki stabilizującej, która pozostawiłaby normalnego człowieka w szyjce szyi. W kolejnym momencie „musisz to zobaczyć” MacAskill wykonuje 360-stopniowy ruch grawitacyjny w szeregu skrzynek schodowych ułożonych na wałkach z pianki. Innymi słowy, to koszmar menedżera siłowni.
Podczas gdy kaskaderskim akcjom może brakować imponujących, epickich scen z jego wcześniejszych filmów, cała ta sprawa jest nadal świetną zabawą do oglądania. Koniecznie sprawdź sekwencję kredytów, aby uzyskać bardziej upokarzający montaż za każdym razem, gdy MacAskill nie trzymał lądowania.
Teraz, gdyby tylko Danny mógł nam powiedzieć, gdzie możemy znaleźć siłownię tak pustą w styczniu.










