W grudniu 2019 roku YouTuber Laurie Shaw chciał stawić czoła trudnym wyzwaniom fitnessowym, które zmusiłyby go do opuszczenia strefy komfortu. Postanowił więc wziąć udział w 30 kolejnych niesławnie trudnych sesjach CrossFit z pomocą CrossFitter Axel Schurawlow.
Oprócz tego, że codziennie zmusza się do wyczerpania, Laurie upewniła się, że przez cały miesiąc dobrze się odżywiał (i nie jadł po 19:00), dostawał wystarczającą ilość snu oraz zawsze odpowiednio się rozgrzewał i ochładzał.
„Musiałem nauczyć się zapalać, doskonalić technikę, a dopiero potem zwiększać wagę” – mówi. „Kiedyś próbowałem wejść do środka i zobaczyć, jak ciężko mogę to zrobić od razu, ale dzięki doświadczeniu dowiedziałem się, że najlepszym sposobem na maksymalne wykorzystanie każdej z moich sesji CrossFit było udoskonalenie techniki, aby moje ciało wiedziało, jak to zrobić. wykonywać ćwiczenie, było wygodne i zdolne do ruchu, a kiedy byłem pewien swojej techniki, zwiększenie masy ciała byłoby dla mnie o wiele bardziej skuteczne, ponieważ moje ciało zareagowałoby we właściwy sposób i dałoby mi największą szansę budowanie mojej siły i sprawności ”.
Typowa sesja CrossFit jest podzielona na dwa elementy: siłę i kondycjonowanie. Laurie szybko nauczyła się stawiać 100% siły w kondycjonowaniu, ale tylko 90% siły. „Możesz stosunkowo łatwo zregenerować siły po treningu kondycyjnym, nie pozostawia cię martwym i obolałym następnego dnia” – mówi. „Ale jeśli wchodzisz w 100 procentach każdego dnia w składniku siły, następnego dnia często jesteś bardzo obolały, a to oznacza, że nie w pełni wykorzystasz sesję CrossFit następnego dnia.”
W miarę upływu miesiąca podniecenie związane z wyzwaniem zaczęło słabnąć i musiał wymyślić nowe sposoby na utrzymanie motywacji. Zaczął więc robić treningi od samego rana, budząc się o 6 rano. Nie podobało mu się to, ale tak właśnie było, mówi. „Zacząłem czuć się swobodnie, czując się niekomfortowo, i naprawdę nie mogłem się doczekać wczesnego wstawania”.
Pod koniec 30 dni Laurie przyznaje, że tak naprawdę nie nakłada zbyt wiele na masę mięśniową, ale odczuwa zauważalną zmianę w swojej osobistej sprawności.
„W rzeczywistości nigdy nie było łatwiej. W rzeczywistości powiedziałbym, że jeśli sesje staną się trudniejsze i bardziej intensywne”, mówi. „Wtedy poczułem, że powoli jestem silniejszy i sprawniejszy. Gdy stałem się bardziej wygodny i zaznajomiłem się z ruchami i technikami, byłem w stanie zwiększyć ciężary, które podnosiłem, skrócić czas między setami i stać się trochę szybszym w warunkowanie. Zasadniczo podnosiłem więcej, mniej odpoczywałem i stawałem się szybszy ”.










