YouTuber MattDoesFitness udowodnił, że nie jest osobą, która nie boi się wyzwań, niezależnie od tego, czy bierze udział w serii wojskowych testów sprawnościowych, czy rujnuje swój rdzeń na zajęciach z tańca na rurze. W swoim najnowszym filmie po raz kolejny rzuca wyzwanie swojej wytrzymałości podczas intensywnego treningu z wybitnym adwokatem CrossFit, Obi „The Jaguar” Vincent.
Uznając, że cardio nie jest jego mocną stroną, Matt zaczyna wideo od stwierdzenia: „To jest najbardziej przerażony, jaki kiedykolwiek byłem”.
Po odpowiednim rozgrzewce zaczynają od pewnych umiejętności, zaczynając od przysiadu nad głową. Pierwszą rzeczą, którą robi Obi, jest wskazanie zalecanej formy. Zajmuje trochę czasu Mattowi, aby poradzić sobie z tym ruchem, ponieważ mówi, że nie ma dość elastyczności, aby ustawić ramiona we właściwej pozycji.
Potem udają się na trening z rębakiem, który wcale nie jest tak łatwy, jak się wydaje. „Uwielbiam treningi z rębakiem” – mówi Obi. „Są długie i psychicznie… To trening, w którym musisz odpierać, to dużo liczb”. Oto trening, który kładzie dla Matta:
- Rower diabelski 100 kalorii
- 40 martwych ciągów
- 20 przeskoków skrzynek burpee Syncra
- 100 podwójnych spodni
- 40 silników odrzutowych
- Narty 100 kalorii
- 40 diabelska prasa
- Rower diabelski 100 kalorii
Matt już nie może złapać tchu po pierwszym ćwiczeniu na rowerze, ale mimo to dość szybko wypompowuje powtórzenia martwego ciągu. Przeskakiwanie przez skrzynię burpee (BBJO) powoduje, że z trudem łapie powietrze, a on potrzebuje odpoczynku, zanim przejdzie do następnego wyzwania: 100 podwójnych podskoków, ruch skakanką, który wymaga skakania wyżej niż zwykle podczas podwójnego huśtania się pod stopami w każdym skoku.
Film jest, jak można się spodziewać, dość pozbawiony żartów, ponieważ Matt stara się złapać oddech po każdej rundzie, korzystając z każdej okazji, aby odpocząć między setami. Do czasu, gdy skończy swoje powtórzenia z prasą diabła i nadejdzie czas na diabelskiego motocykla, ledwo może stać. Kładzie się płasko na podłodze, kiedy kończy pierwszą rundę treningu, mówiąc, że jest chory.
Tymczasem Obi ze swoim rębakiem wygląda całkiem nieźle. „Zajęło to dobre półtora roku to po czymś takim – mówi. – Zwykle kładę się na około 10 minut.
Dla Matta jednym z głównych wyzwań, którym musi stawić czoła, jest utrzymanie swojej techniki w ruchach diabła pośród fizycznego wyczerpania. „Gdy jesteś wrakiem, ostatnią rzeczą, którą chcesz zrobić, jest faktyczna winda techniczna” – mówi. On się nie myli – więc prawdopodobnie powinieneś unikać tego stylu treningu, chyba że jesteś YouTuberem fitness z filmem do zrobienia.
„Mimo, że to cholerstwo jest do bani, jest to chore uczucie spełnienia po zakończeniu” – dodaje. „Tak bardzo szanuję ludzi, którzy robią to codziennie”.
Fitness dla mężczyzn Subskrypcja fitness dla mężczyzn










